Ludzie kiedy zastanawiają się nad taką kwestią jak to czy postawić na klasycznie pojmowaną efektowność czy też raczej efektywność, w jakimkolwiek aspekcie życia, odpowiadają chcąc być uważanymi za odpowiedzialnych że raczej efektowność. W głębi duch zaś każdy myśli o efektowności. Jest to niejako wahanie się dla większości z ludzi w przestrzeni między tym co faktycznie chciało by się kupić czy posiadać a tym na co zwyczajnie stać i co podpowiada rozsądek. Takie rozważania również dotykają tych którzy są znani jako zapaleni milosnicy motoryzacji szczególnie ci którzy stoją przed wyborem samochodu który mają zamiar kupić. Większość ludzi podkreśla że sam proces kupowania samochodu jest czasem który sprawia mnóstwo radości. Nie jest ważne czy ktoś ma zamiar kupić auto używane czy też zupełnie nowe z salonu. Oczywiście trzeba być samemu kierowcą by w pełni zrozumieć jak do tych kwestii podchodzi przyszły właściciel. Wiadomym jest że większość osób posiada ograniczony budżet czyli od samego początku wiedzą że pewien pułap na dany moment jest zwyczajnie dla nich nieosiągalny i mogą sobie tylko i wyłącznie pomarzyć. Jednak dla samej przyjemności sprawdzenia co jest w danym momencie na topie wiele osób przechadza się po salonach i ogląda to czego nie kupi albo nie przynajmniej w wydaniu prosto spod igły. Przecież całkiem sporo rozwiązań które znajduje się w zupełnie nowych samochodach jest też dostępnych w starszych modelach tyle że nie tak bajeranckich. Tu też pojawia się właściwy termin bajery czyli inaczej mówiąc bogactwo wyposażenia danego auta. Im więcej jest takich bajerów tym bardziej windują one cenę samochodu. Czyli wersja podstawowa auta często ze słabszym silnikiem kosztuje nierzadko ledwie połowę tego co dobrze wyposażona z lepszym silnikiem i w innym kolorze niż podstawowy jeżeli chodzi o lakier. Sami kierowcy czasem przeżywają dylemat czy kupić nowszy samochód gorzej wyposażony z uboższą wersja czy też starszy ale z wszystkimi bajerami o których wcześniej myśleli. Pytanie z tym związane brzmi jak ktoś traktuje swój samochód czy tylko jako narzędzie transportu czy jako przede wszystkim sposób demonstracji swojego statusu. Im lepsze auto z większą ilością bajerów tym silniejsza sugestia że ktoś kto je prowadzi jest na dobrym poziomie jeżeli chodzi o status materialny. Tu ścierają się dwa podejścia praktyczne i chęci zrobienia sobie przede wszystkim przyjemności albo też właśnie pochwalenia się przed znajomymi. Taki samochód który ma więcej wyposażenia bardziej zwraca nią siebie uwagę ale też jak i mówią sami właściciele , jest bardziej usterkowy coś w nim może nawalić. Aby samochód był w pełni wyposażony i jednocześnie dawał pewność że jest najwyższej jakości jeżeli chodzi o każdy szczegół, ma zdecydowanie wyższą cenę. Zdecydowanie czasem rozsądniejszą opcją jest kupno takiego samochodu który nie jest aż tak bardzo obciążony w cudzysłowiu różnymi bajerami które karmią oko ale niestety w toku eksploatacji często dziurawią kieszeń. Każdy powinien rozsądnie wybierać i bardziej się hamować niż zachęcać w zapędach do bajerowania swoim autem wszystkich wokół.