Nie ma nic dziwnego w tym że wszystkie zewnętrzne spójne grupy podzielone są wewnątrz siebie na ileś rożnych odłamów. To co jest też charakterystyczne to fakt że jedne z nich cieszą się pozytywnymi opiniami inne natomiast przeciwnie postrzegane są jednoznacznie negatywnie. Również taki podział dotyczy grupy osób poruszającej się samochodami, jasnym jest że każdy życzyłby sobie tego żeby faktycznie inni uczestnicy ruchu w idealny sposób przestrzegali zasad i wykazywali się jak najwyższą kulturą jazdy. Jak się też podkreśla umiejętności technicznych nie należy mylić właśnie z samą kulturą gdyż są to pojęcia równoległe nie natomiast pokrywające się czy też na siebie zachodzące. Często słyszy się że ktoś jest właśnie” kierowcą” takim który wykazuje się sprytem i innymi zachowaniami które powodują że wszędzie dojedzie szybciej i też zawsze sobie w cudzysłowie poradzi. Zwykle jednak robi to zdecydowanie z brakiem poszanowania zasad dobrego korzystania z drogi i myślenia o bezpieczeństwo innych taki sposób jazdy tak naprawdę świadczy o skrajnej nieodpowiedzialności kierowcy i powinien być surowo karany. Kiedy człowiek widzi takiego kierowcę na drodze to wzmaga zdecydowanie swoją własną czujność ponieważ czasem to właśnie może uratować przed nagłym zdarzeniem drogowym w postaci stłuczki czy też groźniejszych konsekwencji. Trudno jest powiedzieć skąd dokładnie wynika takie a nie inne traktowanie przez nieuważnych kierowców właśnie samych reguł poruszania sie po drogach jak i też innych kierowców. To że ktoś nie dba o swoje własne bezpieczeństwo to jet jego indywidualny problem i powinien sobie z nim jakoś radzić na natomiast inną kwestią jest to że swoim brakiem wyobraźni naraża wiele innych osób na utratę zdrowia albo życia. Na drugim biegunie znajdują się takie osoby które wykazują się szczególnym wyczuciem jeżeli chodzi o zachowanie na drodze jak mówią inni którzy ich obserwują są to takie osoby które kulturę w zyciu osobistym przenoszą bezpośrednio za kierownicę i całkiem dobrze im to wychodzi także inni mogą im czasem pozazdrościć. Jednak zamiast samej zazdrości warto zwyczajnie ze swojej strony się postarać aby też nie tylko skupiać się na tym jak szybko człowiek potrafi lawirować między innymi w miejskim tłoku ale na ile swoją jazdą stwarza labo też nie stwarza zagrożenia dla innych uczestników ruchy. Najłatwiej jest powiedzieć że to zawsze jest wina innych a sam człowiek jest praktycznie bezbłędny, im szybciej jednak ktoś zacznie wykazywać się pokorą tym lepiej dla niego, ludzi z którymi jeździ oraz wszystkich innych uczestników ruchu drogowego. Lepiej być kierowcą niż „kierowcą” ponieważ życie i zdrowie ma się jedno. Jasnym jest że człowiek uczy się na błędach ale najpierw musi chcieć je zauważyć a nie koniecznie obarczać winą wszystkich wokół. Kierowanie samochodem to kwestia techniki oraz umiejętności oceny swojego zachowania w kontekście tego na co naraża się inne osoby. Kiedy taką myśl człowiek w głowie sobie zachowa tym lepszym będzie z latami praktyki kierowcą który wzbudzać będzie zaufanie pasażerów.