Jasnym jest że większość współczesnych klientów chce i lubi wykazywać się umiejętnością kupowania nie tak drogo jakby było to konieczne. Co ciekawe często wcale nie jest to związane z tym że akurat nie stać ich na większy wydatek więc muszą koniecznie poszukiwać oszczędności. Przeciwnie poszukiwanie oszczędności wynika z przyzwyczajenia. Zatem często ludzie poszukują sposobu aby zdobyć to co nie jest tylko i wyłącznie zaspokojeniem podstawowej potrzeby a jednocześnie nie będzie kosztowało ich zbyt wiele. Szukając całkiem spora część konsumentów ulega temu co określa się mianem okazji a mianowicie firmy oferujące określone dobra tak samo jak i osoby fizyczne oferują je za wyjątkowo okazyjną cenę. Kiedy ludzie widzą informację że faktycznie jakieś dobro jest przecenione i to w takim stopniu że wyjątkowo mogą sobie na nie pozwolić, to tracą też czujność która przy okazyjnych transakcjach powinna być raczej większa niż mniejsza. . Dotyczy to zarówno zakupu dóbr zupełnie drobnych jak i też tych związanych ze zdecydowanie większym wydatkiem. To że coś jest okazją powoduje że ludzie czasem zupełnie tracą umiejętność oceny czy coś faktycznie jest o tyle tańsze że się opłaca zakup czy też okazja powoduje jako termin że nikt się już nad tym nie zastanawia. Także dotyczy to takich sytuacji jak poszukiwanie i kupno samochodu najczęściej używanego. Jasnym jest że każdy chce kupić dobre auto ale możliwie najwięcej zaoszczędzić przede wszystkim z tego powodu ludzie decydują się na zakup samochodu używanego który może nie pachnie nowością jak taki z salonu ale jest równie dobry a kosztuje znacznie mniej. Zatem kiedy na tym podwórku pojawia się dodatkowo okazja oznacza to że można kupić jakiś upatrzony wcześniej model za zdecydowanie niższą cenę niż się myślało że trzeba będzie zapłacić. W pierwszej chwili człowieka ogarnia stan podobny do euforii, bo przecież to że znalazł taki samochód o jakim wręcz marzył i to jeszcze za pieniądze na które go stać to jest faktycznie spory łut szczęścia. Jednak po tym chwilowym oszołomieniu przychodzi też i bardzo dobrze że się tak dzieje otrzeźwienie i zastanowienie. Przecież skoro ktoś oferuje samochód na rynku za grube tysiące mniej niż wszyscy inni właściciele takiego modelu musi mieć jakąś przyczynę. Zwykle jest to związane z faktem że auto było wcześniej uszkodzone i to w mocny sposób a właściciel nie podaje tego w ogłoszeniu bo nikt by się nie zgłosił. Z jednej strony ktoś może powiedzieć że to nieuczciwe z drugiej inny odpowie że przecież to jasne że coś jest na rzeczy raczej sprzedający nie robi prezentu komuś bo ma taki kaprys. Czasem też może być tak że auto ma wadę ukrytą o której już dowiedział się sam właściciel jednak nie informuje o tym potencjalnego nabywcy, dlatego trzeba unikać sytuacji w których podpisuje się deklaracje że zapoznało się ze stanem technicznym pojazdu przed jego faktycznym sprawdzeniem. Późniejsze dochodzenie swoich praw jest bardo długotrwałe i wcale nie gwarantuje sukcesu. Szukanie okazji kończy się zwykle tym że człowiek kupuje auto w które będzie musiał włożyć zdecydowanie więcej pieniędzy niżby chciał z tytułu różnych usterek. Zatem spryt może być przyczyną tego że się przekombinuje i to w dużym stopniu.