Autocentrum.pl

Menu
Pierwszy samochód, lekcje mechaniki

Trywialnym stwierdzeniem jest mówienie że każdy kierowca zaczynał od swojego pierwszego samochodu. Zdaje się że w obecnych czasach słowa mają zupełnie inny wydźwięk niż kilkadziesiąt lat temu. Przynajmniej dla większości młodych kierowców którzy wchodząc na rynek motoryzacyjny szukają samochodu który będzie przede wszystkim modny i nie przyniesie w cudzysłowie wstydu temu kto będzie siedział za kołkiem. Rywalizacja między młodymi kierowcami zatem opiera się przede wszystkim na tym jakie kto posiada zaplecze materialne i na co sobie będzie mógł w najbliższym czasie pozwolić. Jasnym jest że każdemu marzy się to że kupi sobie „wypasiony” model samochodu który sprawi że człowiek awansuje w jakiejś hierarchii prowadzonej mniej lub bardziej oficjalnie przez daną grupę do której kierowca należy albo do której chciałby należeć. Starsi kierowcy powtarzają jednak że pierwszy samochód powinien być oczywiście bezpieczny i sprawny technicznie ale też przede wszystkim powinien uczyć młodego człowieka który siada za kółkiem pokory i cierpliwości . W krajach rozwiniętych tradycja bylo i jak się mówi nadal jest to że syn ( jak również córka pierwszy samochód dostaje od rodziców nie jest to jednak wcale nowe auto nawet jeżeli jest ich na to stać. Przede wszystkim sama osoba która otrzymuje samochód musi wykazać coś więcej niż tylko zrobienie prawo jazdy jako wyraz zainteresowania posiadaniem samochodu. Dobrym systemem motywowania przyszłego kierowcy jest podpowiedzenie że jeżeli tylko będzie odkładał pieniądze na samochód to dostanie lepszy niż gdyby tylko i wyłącznie rodzice mieli inwestować, ewentualnie podkreślane jest że skoro młody człowiek koniecznie chce mieć samochód o większej pojemności silnika to sam będzie zarabiał na benzynę i na ubezpieczenie. Wszystko to służy temu by pokazać komuś kto dopiero rozpoczyna karierę kierowcy że bycie nim to przede wszystkim odpowiedzialność zarówno ta materialna jak i osobista za to co i jak się robi. Czasem bardziej doświadczenie kierowcy ze śmiechem wspominają że ich pierwsze samochody to zwykle były prawie że egzemplarze mające przed sobą tylko i wyłącznie wizję zezłomowania i to w najbliższej przyszłości. Zatem taki nowy właściciel starego samochodu własnym nakładem sprawiał że ten odzyskiwał chociaż cześć swojej utraconej świetności. Wiązało się to przede wszystkim z tym że młody człowiek spędzał wiele godzin w garażu własnym albo udostępnionym przez znajomego mechanika. W ten sposób przede wszystkim poznawał własny samochód uczył się o nim a także nabierał zupełnie nowego fachu co później też procentowało. Niektórzy podkreślają że oczywiście jest to też związane z faktem że starsze samochody miały zdecydowanie mniej skomplikowaną konstrukcję w porównaniu do tych które są produkowane w obecnych czasach. Jednak to że samochody dzisiaj są bardziej skomplikowane nie powinno powodować że młodzi ludzie nie wyrażają chęci chociaż w najmniejszym stopniu zaznajomienia się z ich charakterem. Jest to pójście na łatwiznę i nie jest to w żadnym stopniu komplement.

Tagi: młody kierowca, bezpieczeństwo, osoba

Struktura strony