Pod znaczeniem słowa motoryzacja mieści się wiele pojazdów dwuśladowych jaki i jednośladowych. Motoryzacja to wszystkie pojazdy poruszające się przy pomocy silnika. To motorowery, motocykle, samochody osobowe jak i dostawcze, duże i małe. Pamiętajmy o tym, że każdym tym pojazdem kieruje człowiek i to człowiek odpowiada za to jak ten pojazd porusza się po drodze. Po ulicach jeździ coraz więcej skuterów. Kierują nimi zazwyczaj młodzi ludzie, nastolatki. Aby jeździć skuterem wystarczy być posiadaczem karty motorowerowej. Kartę tą można zdobyć już w szkole gimnazjalnej, wystarczy zdać egzamin pisemny i praktyczny. Egzaminatorem jest wyznaczony do tego funkcjonariusz policji drogowej. Skutery nie osiągają może zbyt dużej prędkości ale są przyczyną wielu kolizji drogowych. Właściciele tych pojazdów, używają ich do poruszania się w mieście czy w podróżach na niezbyt duże odległości. Skuter jest zwinny, łatwy w kierowaniu, można wszędzie nim wjechać, jest dużo lżejszy niż motocykl, więc mogą się nim poruszać osoby w różnym wieku. Można już nawet zauważyć na ulicach ludzi starszych, którzy jeżdżą skuterami i bardzo sobie chwalą ten sposób przemieszczania się w terenie. Po polskich drogach porusza się wiele dużych samochodów dostawczych, TIR-ów. Kierowcy tych pędzących wielotonowych maszyn nie są zbyt ostrożni, czy życzliwi dla innych użytkowników dróg. Dobrze wiedzą, że inni kierowcy wolą zjechać im z drogi, ustąpić nawet w sytuacjach gdy tamci łamią przepisy, bo bądźmy szczerzy, jakie szanse ma mały samochód osobowy w starciu z taką ogromna , rozpędzoną maszyną? Żadne. Niestety taka jest prawda. Fakt, generalizujemy tu i uogólniamy ale czy zdarzyło się kiedyś państwu, że TIR zjeżdża na pobocze po to by przepuścić, chcące wyprzedzić go, auto osobowe? No właśnie, nie ma takiej osoby. Kolejnymi użytkownikami dróg są motocykliści. One nie jeżdżą, one prześlizgują się między jadącymi samochodami. Ich właściciele wierzą w to, że wszędzie wjadą, wszędzie się zmieszczą, wszędzie zdążą. I to jest błędne myślenie. Motocykl w konfrontacji z samochodem wypada bardzo źle, a kierujący w ogóle nie ma szans na to by z takiej konfrontacji wyjść bez szwanku. Motocyklistów nazywano ' dawcami organów ', to brutalna nazwa ale statystyki pokazują,że to określenie nie jest bezpodstawne. Jeśli rozpędzony motor uderzy w samochód, czy drzewo, jego kierowca wylatuje w powietrze jak z katapulty. W czasie takiego lotu nie mamy kontroli nad swoim ciałem więc na ziemię spadamy jako bezwładna masa, uderzamy w podłoże z bardzo dużą siłą. Kask chroni głowę ale reszta ciała motocyklisty jest niczym nie chroniona a przez to bardziej narażona na urazy. Nie wszyscy motocykliści są nierozsądni. Wielu dojrzałych mężczyzn, zajmujących wysokie stanowiska, posiadających własne firmy czerpie z jazdy motorem niebywałą przyjemność. Jazda motocyklem jest dla nich przyjemnością a nie wyścigiem z innymi kierowcami, to prawdziwi fascynaci i zapaleńcy. Jazda motorem to dla nich ucieczka i odpoczynek a spotkania z innymi motocyklistami jak oni to wielkie święto i sposobność do rozmów i wymiany doświadczeń.